Witaj na stronie Wizaż Online!

Niniejszy blog poświęcony jest szeroko pojętej tematyce piękna. Znajdziesz tutaj filmy instruktażowe "krok po kroku", otrzymasz porady z zakresu pielęgnacji i wizażu, a także przeczytasz recenzje nowinek kosmetycznych. Strona powstała jako rozwinięcie mojego kanału YouTube, na którym zamieszczam moje makijażowe tutoriale.

Zapraszam do korzystania z serwisu,

YouTubeFacebooktwitterblogger

Beauty Blender vs. Beauty Blending – recenzja porównawcza

Beauty Blender vs. Beauty Blending   recenzja porównawcza

Witajcie!

Jak zapewne wiecie, metod nakładania podkładu jest wiele. Każdy wybiera taki, który jest dla niego najwygodniejszy i najszybszy. Producenci akcesoriów kosmetycznych prześcigają się w pomysłach na nowe „wynalazki”, które maja nam to zadanie ułatwić. Jednym z gadżetów, które na stałe wpisały się w świat wizażu jest osławione różowe jajko – Beauty Blender. Ponoć wielu wizażystów oszalało na jego punkcie i pokochało na zabój. Legenda głosi, że podkład nałożony Beauty Blenderem wygląda tak perfekcyjnie, jak nigdy wcześniej i twarz staje się  „HD ready”,co zapewne laikowi niewiele mówi, ale brzmi zacnie Beauty Blender vs. Beauty Blending   recenzja porównawcza

Czym tak naprawdę jest ta mała, różowa gąbka? I czemu jest aż tak droga? Przeciętna cena rynkowa to ok. 120 zł.

Beauty Blender vs. Beauty Blending   recenzja porównawczaDo tego producent zachęca zakupienie płynu do czyszczenia naszego cudeńka, aby się przedwcześnie nie „zestarzało”.  Koszt takiego specyfiku to ok. 50 zł. Drogo, co nie? Oczywiście pojawia się pytanie, czy istnieje jakiś tańszy zamiennik, który spełniałby te same funkcje, a nie przyprawiał naszej kieszeni o zapaść…

Oczywiście, że istnieje. Kosztuje „całe” 20 zł. I nazywa się „Beauty Blending”.  I tutaj dochodzimy do sedna mojego dzisiejszego artykułu, czyli recenzji porównawczej oryginalnego Beauty Blendera i jego tańszego zamiennika.

Analiza porównawcza

Beauty Blender vs. Beauty Blending   recenzja porównawczaBeauty Blending – jasnoróżowy kolor, „tępa”, typowa dla gąbek do podkładu faktura, po namoczeniu w zimnej wodzie podwaja swoją objętość, jednak nie staje się bardziej miękki w dotyku. Beauty Blender vs. Beauty Blending   recenzja porównawczaBeauty Blender – ciemnoróżowy kolor, „welurowy” w dotyku, po namoczeniu z zimnej wodzie podwaja swoją objętość i staje się bardziej miękki.
Beauty Blender vs. Beauty Blending   recenzja porównawczaBeauty Blending - struktura bardzo zwarta i jednolita, ze słabo widocznymi „porami”. Przypomina skórę suchą, bez widocznej faktury. Miękka, jednak troszkę „tępa” w dotyku. Beauty Blender vs. Beauty Blending   recenzja porównawczaBeauty Blender – struktura zwarta, jednak mniej jednolita jak w konkurencie, z widocznymi „porami”. Przypomina skórę tłustą, jeśli chodzi o widoczność porów. Bardzo miękka i przyjemna w dotyku.
Beauty Blender vs. Beauty Blending   recenzja porównawczaBeauty Blending - podstawa delikatnie ścięta, gąbka bez problemu stabilnie na niej staje. Nie jest idealnie okrągła, dlatego twarzy dotyka szerszą powierzchnią niż oryginał. Beauty Blender vs. Beauty Blending   recenzja porównawczaBeauty Blender – podstawa idealnie okrągła, dlatego miałam duży problem, by ustawić gąbkę pionowo. Twarzy dotyka mniejszą powierzchnią niż „podróbka”, chyba, ze mocniej dociśniemy do skóry.
Beauty Blender vs. Beauty Blending   recenzja porównawczaBeauty Blending - czubek zakończony wyraźnym szpicem. Dzięki temu jest bardziej precyzyjny, np. pod oczami, czy w zagłębieniu skrzydełek nosa. Beauty Blender vs. Beauty Blending   recenzja porównawczaBeauty Blender – Czubek okrągły, gładko zakończony, bez wyraźnego szpica. Mniej precyzyjny niż konkurent.

 

Beauty Blender vs. Beauty Blending   recenzja porównawcza

Beauty Blender szybciej wysycha niż konkurent – zdjęcie tytułowe zostało wykonane zaraz po zmoczeniu, natomiast powyższe  zdjęcie,  kilka godzin po zmoczeniu. Szybsze wysychanie jest zasługą większych porów w strukturze. Beauty Blender vs. Beauty Blending   recenzja porównawcza

Obydwie gąbki równie trudno jest doczyścić. Oryginał posiadam dłużej i od samego początku czyszczę go oryginalnym płynem. Niestety, podkładów typu Revlon Color Stay nie da się z niego doskonale doczyścić. Podróbkę mam krócej, na razie udało mi się ją utrzymać w pełnej czystości, jednak nie aplikuję nią bezpośrednio podkładu, tylko uprzednio nakładam go pędzlem na twarz, a następnie gąbką go „dociskam”.  Dzięki temu uzyskuję efekt aerografu na skórze.

Beauty Blender vs. Beauty Blending   recenzja porównawcza

 

Podsumowanie

Jeśli lubicie nakładać podkład na twarz przy użyciu gąbki i nie przeszkadza Wam fakt, że po kilku użyciach nie będzie ona już idealnie czysta, to Beauty Blender jest bardzo dobrym zakupem. Mnie jednak bardzo denerwuje to, że cięższe podkłady na stałe zapisują się w porowaty krajobraz gąbki. Ponad to, nie jest to metoda zbyt higieniczna, jeśli maluje się inne osoby, ponieważ pędzel można szybko odkazić spray’em, a z gąbką sprawa wygląda mniej kolorowo, bo chłonie ona wszystko do środka. I nie ma różnicy, czy to oryginalny BB, czy podróbka. Oczywiście można go po każdej modelce prać, jednak przed pokazem mody na przykład jest to niemożliwe, ze względu na bardzo okrojony czas.

Na pewno cena przemawia za podróbką, jednak oryginał, dzięki unikatowej strukturze, lepiej imituje fakturę skóry. Dlatego nałożony podkład wygląda naturalniej. Ja jednak, tak jak pisałam, używam tych gąbek tylko do roztarcia wcześniej nałożonego pędzlem podkładu. Wówczas ta różnica nie jest już tak bardzo istotna.

Nie mówię, że BB jest zły, bo to super gadżet. Jednak patrząc z perspektywy wizażysty, nic nie zastąpi pędzli, ze względów higienicznych. Do użytku osobistego natomiast, BB to super sprawa i jeśli macie budżet, to lepiej kupić oryginał. Jeśli jednak to dla Was za wielki koszt, to zamiennik wcale nie jest wybitnie gorszy. Pewnie jego trwałość jest mniejsza i nie daje tak idealnie jednolitego efektu, ale cena niższa sześciokrotnie naprawdę kusi.

Nie wykluczam, zę kiedyś przyjdzie moment, ze nagle porzucę pędzle i przesiądę się na BB już w pełni. Często tak mam, że zmieniam techniki i dostosowuję do nich narzędzia. Na razie jednak nie stać mnie, by kupić sobie zapas kilku BB, a nie umiałabym malować kilku modelek pod rząd tą samą gąbką. Z pędzlem jest inaczej, bo odkażenie go spray’em INGLOT zazwyczaj wystarczy.

Moja ocena: Beauty Blender vs. Beauty Blending   recenzja porównawczaBeauty Blender vs. Beauty Blending   recenzja porównawczaBeauty Blender vs. Beauty Blending   recenzja porównawczaBeauty Blender vs. Beauty Blending   recenzja porównawczaBeauty Blender vs. Beauty Blending   recenzja porównawczaBeauty Blender vs. Beauty Blending   recenzja porównawcza (5.5/6) – dla oryginału Beauty Blender

Moja ocena: Beauty Blender vs. Beauty Blending   recenzja porównawczaBeauty Blender vs. Beauty Blending   recenzja porównawczaBeauty Blender vs. Beauty Blending   recenzja porównawczaBeauty Blender vs. Beauty Blending   recenzja porównawczaBeauty Blender vs. Beauty Blending   recenzja porównawczaBeauty Blender vs. Beauty Blending   recenzja porównawcza (4.5/6) – dla zamiennika Beauty Blending

 

Dziękuję Wam za uwagę! Beauty Blender vs. Beauty Blending   recenzja porównawcza Jeśli macie własne doświadczenia z tymi gąbeczkami, to zapraszam do podzielenia się nimi w komentarzach pod artykułem! Beauty Blender vs. Beauty Blending   recenzja porównawcza Pozdrawiam i zapraszam ponownie! Beauty Blender vs. Beauty Blending   recenzja porównawcza

Podobne wpisy, które Ci polecam:

  1. Paletki Beauty UK – recenzja
  2. Tangle Teezer vs. Detangle Brush – recenzja porównawcza
  3. Gąbka Konjac – recenzja
  4. Recenzja bazy Diva Defense Coastal Scents
  5. Olejek do ciała Suhada Nature – granat i awokado [Recenzja]
Kategorie Aktualności, Kosmetyki, Recenzje, Tagi , , , , .

Komentarze do "Beauty Blender vs. Beauty Blending – recenzja porównawcza " (13)

  1. Pingback: Gąbka Konjac - recenzja | Wizaż Online

  2. Witaj. Bardzo ciekawe porównanie jednak jestem tego samego zdania co ty- nic nie zastąpi pędzli bo są bardziej higieniczne a to chyba jest najważniejsze w pracy z klientkami:)

  3. avatar Jusia :

    Ja kompletnie nie zgadzam się z tą recenzją. Mam oryginalnego beautyblendera i głupia skusiłam się ceną na tę podróbkę :( Według mnie to są dwa różne produkty. Nie ma co porównywać to jest przepaść. Widać różnica w cenie nie jest przypadkowa.

    • avatar Miss Heledore :

      Opisałam sumiennie właściwości fizyczne obydwóch produktów. Zrobiłam to obiektywnie. Każdy może podjąć decyzję samodzielnie i dobrze, że są różne punkty widzenia, bo świat byłby bardzo nudny, gdyby wszyscy się ze soba zawsze zgadzali.

  4. avatar ajka :

    cena oryginalnego BB w dwupaku na str. polskiego dystrybutora to 108zł, czyli 54 zł za sztukę, więc nie jest to sześcio- a jedynie troszkę ponad dwukrotność :)

    zmotywowałaś mnie tym postem do nabycia „podróbki”, też chętnie je sobie porównam :)

    • avatar Miss Heledore :

      No proszę. Nawet nie wiedziałam, że można go kupić taniej. Dziś na FB ktoś wrzucił link na Allegro i tam kosztował 125 zł. Stąd wzięłam tę cenę.
      Myślę, ze warto poznać zamiennik, bo to nie jest duży koszt i nie będzie go szkoda zużyć na ciężkie podkłady.
      Pozdrawiam!

  5. avatar Nati :

    Monia Ty to umiesz recenzje pisać:D ja niestety nie wypróbuję ani tego ani tamtego ani nawet pędzli,ponieważ nie używam podkładu-od każdego (nawet z apteki) dostaję wysyp:( :o ops:

    • avatar Miss Heledore :

      Staram się, by Czytelnicy dostawali odpowiedzi na ewentualne wątpliwości :)
      Współczuję komplikacji skórnych… ja mam ostatnio jazdę z oczami -- od każdego tuszu mi łzawią, mimo, że wcześniej tego nie miałam ;/
      Uroki życia w Krakowie -- mieście ogarniętym smogiem i zanieczyszczeniami…

      • avatar Asia :

        Może pomalowałaś nim kogoś z zapaleniem spojówek -- bardzo łatwo to roznieść.

        Poruszyłaś temat higieny w swoim wpisie i odkażania (wiadomo, nie chcemy przenieść bakterii odpowiedzialnych za trądzik, opryszczkę itp). Czy w takim razie gdy kogoś malujesz to używasz wyłącznie jednorazowych szczoteczek (m.in ze względu na wspomniane zapalenie spojówek)??

      • avatar Nati :

        No oczy to już drugi mój problem bo niemal cały czas są zaczerwienione i piekące ale może to wynika z nowej pracy i niewyspania :evil: a jeśli jesteśmy przy temacie problemów skórnych powiedz mi proszę,jak często chodzisz na kwas migdałowy do kosmetyczki.Planuję zacząć by pozbyć się znanych blizn przed ślubem ale zastanawiam się też nad laserem…Poradź :(

    • avatar TheArtea :

      Próbowałas podkładu Artistry?polecam dla wrażliwców,takich jak ja:-)

      • avatar Nati :

        Nie używałam:) jak patrzyłam jest dość drogi…wolę nie używać żadnych podkładów (a trochę ich było nawet Vichy czy La Roche Posay nie dały rady) Muszę wyleczyć skórę,pozbyć się blizn i będzie ( mam nadzieję )OK:) :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

;P ;/ ;* ;) :| :star: :o :alien :] :P :D :< :/ :. :* :) :( 8)

  • Dołącz do mnie

  • Galeria – losowe zdjęcia

    Kocia Księżniczka Makijaż ślubny Face-chart Abandoned Doll Makijaż Ślubny Romantic Bride Abandoned Doll Makijaż Cinamonium Makijaż Cinamonium

Powered by Wordpress, Designed by MissHeledore.